Posiadaczki naturalnie prostych włosów często marzą o falach i lokach, podczas gdy inne kobiety zazdroszczą im gładkości i blasku. Prawda jest taka, że każdy typ włosa ma swoje unikalne piękno, a proste pasma oferują ogromny potencjał stylizacyjny. Kluczem jest umiejętne wydobycie z nich objętości, nadanie im ciekawej tekstury i zapewnienie fryzurze trwałości. Poznaj sprawdzone metody, dzięki którym Twoje proste włosy zyskają nowy, wielowymiarowy charakter.
Jak dodać objętości prostym włosom?
Problem płaskiej, pozbawionej życia fryzury dotyczy wielu osób z prostymi włosami, zwłaszcza tymi cienkimi i delikatnymi. Na szczęście istnieje kilka skutecznych technik, aby unieść włosy u nasady i optycznie je zagęścić.
Technika suszenia ma znaczenie
Sposób, w jaki suszysz włosy, ma fundamentalny wpływ na ich ostateczną objętość. Najprostszą i niezwykle efektywną metodą jest suszenie włosów z głową pochyloną do dołu. Ciepłe powietrze suszarki kierowane od nasady w stronę końcówek sprawia, że łuski włosa domykają się w odpowiednim kierunku, a pasma naturalnie odbijają się od skóry głowy. W trakcie suszenia przeczesuj włosy palcami, aby dodatkowo je napowietrzyć. Gdy włosy będą już w około 80-90% suche, możesz unieść głowę i dokończyć modelowanie przy użyciu okrągłej szczotki, wyciągając poszczególne pasma do góry.
Modelowanie na szczotce
Okrągła szczotka o dużej średnicy to Twój sprzymierzeniec w walce o objętość. Dziel włosy na sekcje i nawijaj każde pasmo na szczotkę, zaczynając od nasady. Kieruj strumień ciepłego powietrza na nasadę przez kilka sekund, a następnie przeciągnij szczotkę aż po same końce. Aby utrwalić efekt uniesienia, na koniec każdego pasma użyj przycisku zimnego nawiewu w suszarce.
Tworzenie tekstury i ruchu na prostych pasmach
Jednolita, gładka tafla włosów jest elegancka, ale czasem pragniemy dodać fryzurze nieco dynamiki i swobody. Tekstura sprawia, że włosy wyglądają na gęstsze i bardziej „żywe”.
Delikatne fale i wygięcia
Nie musisz tworzyć burzy loków, aby nadać włosom teksturę. Użyj prostownicy, aby stworzyć bardzo delikatne, nieregularne fale. Chwytaj cienkie pasma i wykonuj nadgarstkiem ruch obracający o 180 stopni, przeciągając urządzenie w dół. Kluczem jest nieregularność – niektóre pasma wygnij w jedną, inne w drugą stronę, a niektóre pozostaw proste. Taki kontrolowany nieład nadaje fryzurze nowoczesny i nonszalancki wygląd. Podobnie możesz użyć lokówki o dużej średnicy, nawijając na nią włosy tylko na kilka sekund, aby uzyskać lekkie wygięcie, a nie zdefiniowany lok.
Produkty teksturyzujące
Na rynku dostępnych jest wiele kosmetyków, które pomagają w budowaniu tekstury. Spraye teksturyzujące lub lekkie mgiełki z solą morską (używane z umiarem, aby nie przesuszyć włosów) nadają pasmom delikatnie matowe wykończenie i sprawiają, że stają się bardziej podatne na układanie. Suchy szampon, aplikowany nie tylko na przetłuszczające się włosy, ale także na świeżo umyte, to świetny sposób na odbicie ich od nasady i dodanie matowej tekstury na całej długości.
Klucz do trwałości: jak utrwalić fryzurę?
Co z tego, że stworzymy piękną, pełną objętości fryzurę, jeśli po godzinie nie będzie po niej śladu? Utrwalenie jest równie ważne, co samo modelowanie.
- Przygotowanie: Zawsze zaczynaj od nałożenia produktu bazowego na wilgotne, osuszone ręcznikiem włosy. Pianka do włosów dodająca objętości, wmasowana u nasady i rozprowadzona na długości, stworzy fundament dla dalszej stylizacji.
- Warstwowe utrwalanie: Nie polegaj wyłącznie na jednym produkcie. Zastosowanie pianki przed suszeniem, a następnie lekkiego lakieru po zakończeniu modelowania, da znacznie trwalszy efekt niż użycie tylko jednego z nich.
- Finalne wykończenie: Po ułożeniu fryzury spryskaj ją lakierem z odległości około 20-30 cm. Taka mgiełka utrwali całość, nie sklejając włosów i nie tworząc efektu hełmu. Jeśli chcesz dodatkowo wzmocnić uniesienie u nasady, możesz delikatnie spryskać lakierem nasadę włosów, trzymając poszczególne pasma uniesione do góry.
Cięcia, które sprzyjają objętości
Odpowiednie strzyżenie to podstawa udanej fryzury na prostych włosach. Dobry fryzjer potrafi tak dobrać cięcie, aby włosy same z siebie zyskały lekkość i tendencję do unoszenia się.
Mocne cieniowanie na całej długości może dodać fryzurze ruchu, ale w przypadku bardzo cienkich włosów może prowadzić do wrażenia przerzedzonych końcówek. Lepszym rozwiązaniem bywa często delikatne cieniowanie tylko w okolicach twarzy oraz na wierzchniej warstwie włosów. Z kolei proste, tępe cięcie (tzw. blunt cut) sprawia, że końcówki wyglądają na zdrowsze i gęstsze. Długość również ma znaczenie – włosy do ramion lub popularny long bob często łatwiej unieść u nasady niż bardzo długie, ciężkie pasma.