Kremy o bogatej, odżywczej formule są często postrzegane jako ratunek dla suchej i odwodnionej cery. Jednocześnie wiele osób obawia się ich stosowania, martwiąc się o zatykanie porów i powstawanie niedoskonałości. Prawda jest taka, że klucz do sukcesu leży nie tylko w samym produkcie, ale przede wszystkim w technice jego aplikacji i zrozumieniu potrzeb własnej skóry. Prawidłowo użyty, nawet najbogatszy krem może stać się sprzymierzeńcem w walce o gładką, nawilżoną i promienną cerę, bez nieprzyjemnych niespodzianek.
Czym jest „zapychanie” i dlaczego się pojawia?
Potoczne określenie „zapychanie” odnosi się do procesu zwanego komedogenezą, czyli tworzenia się zaskórników. Dzieje się tak, gdy ujścia gruczołów łojowych zostają zablokowane przez mieszaninę sebum, martwych komórek naskórka oraz substancji zawartych w kosmetykach. Kremy silnie nawilżające, ze względu na swoją formułę, często zawierają składniki okluzyjne i emolientowe, takie jak gęste masła roślinne, woski czy oleje. Ich zadaniem jest stworzenie na skórze ochronnej warstwy, która zapobiega utracie wody i wygładza naskórek.
Problem pojawia się, gdy ta warstwa jest zbyt ciężka dla danego typu cery lub gdy skóra nie została odpowiednio przygotowana na jej przyjęcie. Cery tłuste i mieszane, z naturalną tendencją do nadprodukcji sebum, są bardziej narażone na powstawanie zaskórników po użyciu bardzo bogatych formuł. Jednak nawet posiadaczki cery suchej mogą doświadczyć tego problemu, jeśli krem jest aplikowany na niedokładnie oczyszczoną skórę lub w zbyt dużej ilości. Warto pamiętać, że potencjał komedogenny jest cechą indywidualną – to, co nie służy jednej osobie, dla innej może być idealnym rozwiązaniem.
Technika aplikacji kluczem do sukcesu
Sposób, w jaki nakładasz krem, ma ogromne znaczenie dla jego działania i wpływu na skórę. Aby w pełni wykorzystać właściwości silnie nawilżającego produktu i zminimalizować ryzyko zapychania, warto wdrożyć kilka prostych zasad.
Po pierwsze, zawsze aplikuj krem na idealnie czystą skórę. Upewnij się, że zmyłaś makijaż i wszelkie zanieczyszczenia, wykonując dwuetapowe oczyszczanie. Resztki podkładu czy brudu w połączeniu z bogatą formułą kremu to prosta droga do zatkanych porów.
Po drugie, wykorzystaj wilgoć. Najlepsze efekty uzyskasz, nakładając krem na lekko wilgotną skórę, na przykład tuż po użyciu toniku lub esencji nawilżającej. Dzięki temu „zamkniesz” wodę w naskórku, intensyfikując efekt nawilżenia.
Po trzecie, zachowaj umiar. W przypadku bogatych kremów mniej znaczy więcej. Ilość odpowiadająca wielkości ziarnka grochu w zupełności wystarczy na pokrycie całej twarzy. Zbyt gruba warstwa nie wchłonie się prawidłowo, tworząc na skórze nieprzyjemny, tłusty film i zwiększając ryzyko niedoskonałości.
Na koniec, zapomnij o gwałtownym wcieraniu. Rozgrzej niewielką porcję kremu w dłoniach, a następnie delikatnie wklep lub wciśnij go w skórę twarzy, szyi i dekoltu. Taki sposób aplikacji jest nie tylko łagodniejszy dla skóry, ale również pobudza mikrokrążenie i wspomaga absorpcję produktu.
Na czym polega „domykanie pielęgnacji”?
Pojęcie „domykania pielęgnacji” jest nierozerwalnie związane ze stosowaniem bogatych kremów. Oznacza ono aplikację produktu okluzyjnego jako ostatniego kroku w rutynie, aby stworzyć barierę ochronną, która zapobiegnie odparowywaniu wody oraz „zamknie” w skórze składniki aktywne z wcześniej nałożonych, lżejszych kosmetyków, takich jak serum.
Krem silnie nawilżający jest idealnym produktem do domykania pielęgnacji, szczególnie w rutynie wieczornej. W nocy, podczas procesów regeneracyjnych, skóra jest bardziej podatna na utratę nawilżenia. Warstwa okluzyjna pomaga utrzymać optymalny poziom wody w naskórku, dzięki czemu rano cera jest wypoczęta, ukojona i miękka. W przypadku cer bardzo suchych lub w okresie zimowym, gdy skóra jest narażona na działanie mrozu i suchego powietrza, domykanie pielęgnacji bogatym kremem może być korzystne również w ciągu dnia.
Unikaj tych błędów, by w pełni wykorzystać moc kremu
Czasami mimo najlepszych chęci efekty stosowania bogatego kremu nie są zadowalające. Sprawdź, czy nie popełniasz jednego z popularnych błędów, które mogą sabotować Twoją pielęgnację.
- Nakładanie zbyt dużej ilości produktu: To najczęstszy błąd. Gruba warstwa nie nawilży lepiej, a jedynie obciąży skórę i może zablokować pory.
- Stosowanie na niedokładnie oczyszczoną skórę: Zamykanie zanieczyszczeń pod okluzyjną warstwą kremu to prosta droga do problemów skórnych.
- Aplikowanie na całkowicie suchą skórę: Krem okluzyjny nałożony na suchą cerę ma mniej wilgoci do „zamknięcia”, przez co jego działanie nawilżające jest słabsze.
- Brak wcześniejszych kroków nawadniających: Bogaty krem działa najlepiej, gdy ma co „domykać”. Stosowanie go solo, bez toniku czy serum z humektantami (np. kwasem hialuronowym), może nie przynieść oczekiwanych rezultatów.
- Używanie tej samej formuły przez cały rok: Potrzeby skóry zmieniają się w zależności od pory roku. Ciężki, zimowy krem może okazać się zbyt bogaty na lato. Obserwuj swoją cerę i dostosowuj do niej pielęgnację.
Pamiętając o tych zasadach, możesz bez obaw włączyć silnie nawilżający krem do swojej rutyny i cieszyć się jego dobroczynnym wpływem na kondycję skóry.