Przeczytaj w 7 minut

Baza matująca: jak dobrać formułę do rodzaju cery tłustej i mieszanej

Masz cerę tłustą lub mieszaną? Dowiedz się, jak wybrać bazę matującą, by cieszyć się idealnym makijażem przez cały dzień.

Każda posiadaczka cery tłustej lub mieszanej zna to uczucie: starannie wykonany o poranku makijaż już wczesnym popołudniem zaczyna nieestetycznie się błyszczeć, a podkład zdaje się „spływać” z twarzy. Przyczyną jest nadmierna produkcja sebum, która skraca trwałość kosmetyków kolorowych. Kluczem do rozwiązania tego problemu nie jest kolejna warstwa pudru, lecz odpowiednio dobrana baza matująca. To kosmetyk, który tworzy niewidzialną tarczę między skórą a podkładem, zapewniając świeży wygląd na wiele godzin.

Czym jest baza matująca i dlaczego warto ją stosować?

Baza pod makijaż, zwana też primerem, to produkt, który przygotowuje skórę na przyjęcie kolejnych kosmetyków, przede wszystkim podkładu. Jej głównym zadaniem jest przedłużenie trwałości makijażu, ale w zależności od formuły może pełnić też dodatkowe funkcje. Bazy matujące zostały stworzone specjalnie z myślą o potrzebach cery produkującej nadmiar sebum. Działają na kilku płaszczyznach: tworzą na skórze gładką, jedwabistą warstwę, która ułatwia równomierną aplikację fluidu, optycznie wygładzają drobne linie i rozszerzone pory, a co najważniejsze – absorbują nadmiar sebum w ciągu dnia. Dzięki temu podkład nie wchodzi w bezpośredni kontakt z wydzieliną skórną, nie utlenia się (nie ciemnieje) i nie ściera tak szybko. Efektem jest makijaż, który wygląda świeżo i jest matowy znacznie dłużej.

Jak wybrać idealną formułę bazy do swojego typu cery?

Choć cera tłusta i mieszana mają wspólną cechę – nadmierne błyszczenie – ich potrzeby mogą się znacznie różnić. Wybór niewłaściwej formuły bazy może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego, np. przesuszyć skórę lub zapychać pory. Dlatego kluczowe jest dopasowanie produktu do konkretnych wymagań cery.

Cera tłusta: intensywna kontrola i wygładzenie

Cera tłusta charakteryzuje się wzmożoną pracą gruczołów łojowych na całej powierzchni twarzy. Skóra jest często grubsza, z widocznymi porami i tendencją do silnego błyszczenia już po krótkim czasie od nałożenia makijażu. W tym przypadku najlepiej sprawdzają się bazy o gęstszej, często silikonowej formule. Tworzą one na skórze wygładzający film, który perfekcyjnie wypełnia rozszerzone pory i drobne nierówności, dając efekt „zblurowanej” cery. Składniki takie jak dimetikon (rodzaj silikonu) zapewniają jedwabiste wykończenie, a dodatek pudrów absorbujących (np. krzemionki) gwarantuje długotrwałą kontrolę nad sebum. Tego typu bazy są bardzo wydajne – wystarczy odrobina, by pokryć całą twarz.

Cera mieszana: równowaga między matem a nawilżeniem

Cera mieszana to większe wyzwanie. Problematyczna jest tu tzw. strefa T (czoło, nos, broda), która szybko się przetłuszcza, podczas gdy policzki mogą być normalne, a nawet skłonne do przesuszenia. Stosowanie mocno matującej bazy na całą twarz mogłoby podkreślić suche skórki i spowodować dyskomfort. Idealnym rozwiązaniem są bazy o lżejszej, żelowej lub wodno-żelowej konsystencji. Często są to formuły beztłuszczowe, które matują, ale nie obciążają skóry. Warto szukać w ich składzie substancji, które nie tylko absorbują sebum, ale też delikatnie nawilżają, jak kwas hialuronowy czy gliceryna. Zapewniają one równowagę i komfort. Alternatywną i bardzo skuteczną metodą jest tzw. „zoning”, czyli aplikowanie bazy matującej tylko w strefie T, a na policzki nałożenie bazy nawilżającej lub całkowite pominięcie tego kroku.

Prawidłowa aplikacja bazy matującej – klucz do sukcesu

Nawet najlepsza baza nie spełni swojego zadania, jeśli zostanie nałożona nieprawidłowo. Aby uzyskać maksymalne korzyści i uniknąć problemów z trwałością makijażu, warto trzymać się kilku prostych zasad.

  • Krok 1: Przygotowanie skóry. Zawsze nakładaj bazę na czystą i dobrze nawilżoną skórę. Użyj lekkiego kremu nawilżającego i poczekaj kilka minut, aż całkowicie się wchłonie. Baza nałożona na jeszcze wilgotny krem może się rolować.
  • Krok 2: Użyj minimalnej ilości. W przypadku baz matujących mniej znaczy więcej. Wystarczy ilość odpowiadająca ziarnku grochu. Zbyt duża ilość produktu może stworzyć na twarzy ciężką warstwę i sprawić, że podkład będzie się na niej ślizgał.
  • Krok 3: Aplikuj strategicznie. Rozgrzej bazę w palcach i wklepuj ją delikatnie w skórę, koncentrując się na strefach, które najbardziej się przetłuszczają. Unikaj intensywnego wcierania – delikatne wklepywanie lub ruchy „stemplujące” pomogą produktowi lepiej wypełnić pory.
  • Krok 4: Daj jej chwilę. Po nałożeniu bazy odczekaj co najmniej minutę, zanim przejdziesz do aplikacji podkładu. Ten czas pozwala primerowi „ustabilizować się” na skórze i stworzyć idealną powierzchnię do dalszych etapów makijażu.

Najczęstsze błędy przy stosowaniu bazy i jak ich unikać

Czasami mimo użycia bazy makijaż nie wygląda tak, jakbyśmy tego oczekiwali. Najczęściej jest to wina drobnych błędów w aplikacji lub doborze produktów. Unikaj przede wszystkim nakładania zbyt dużej ilości kosmetyku, co prowadzi do rolowania się produktów i uczucia ciężkości. Pamiętaj też, by nie aplikować intensywnie matującej bazy na przesuszone partie twarzy, ponieważ podkreśli to suche skórki. Ważne jest także, by pozwolić każdemu produktowi pielęgnacyjnemu (krem, serum) dobrze się wchłonąć przed nałożeniem bazy. Pośpiech jest wrogiem trwałego makijażu. Dobrą praktyką jest również zwrócenie uwagi na formułę podkładu – choć nie jest to regułą, często bazy silikonowe najlepiej współpracują z podkładami na bazie silikonów, a bazy wodne z podkładami na bazie wody. Eksperymentowanie z różnymi połączeniami pozwoli znaleźć swój idealny duet.